[YORU NO HIKARI] Wywiad z Pomiot

DATA WYWIADU: 17.06.2026.Rok i miejsce powstania: 2024, WarszawaGatunek: Black Metal/PunkDla Fanów: Darkthrone, Bathory, MisfitsSkład:Spütnik (Perkusja)Marymont (Gitara Basowa, Wokal)Strzygoń(Gitara Elektryczna, Wokal)..FRAGMENT WYWIADU:.YORU.TALKS: Wasza muzyka ma własny klimat i znaczenie. Zdarzyło się, że ktoś totalnie źle zrozumiał wasz przekaz?STRZYGOŃ: Zdarzały się komentarze ludzi z Internetu, których znajomość metalu kończy się chyba na Behemocie, i którzy ewidentnie nie skumali, że z założenia gramy prostą i brudną muzykę. Nie podoba się? Nie musisz słuchać – na świecie jest tyle muzyki, że starczy dla każdego.SPÜTNIK: Wiadomo że najwięcej mają do powiedzenia ci, którzy nigdy nie tańczyli z diabłem przy świetle księżyca..YORU.TALKS: Gdyby wasza muzyka była grą komputerową, to co byłoby głównym celem gracza?STRZYGOŃ: Zjedzenie jak największej ilości mózgów.MARYMONT: Przeżycie choroby kuru.SPÜTNIK: Plądrowanie grobowców w Sylwestra..YORU.TALKS: Jak wygląda u was proces tworzenia numerów? Zaczynacie od muzyki, klimatu, tekstu czy może od konkretnego obrazu, jaki chcecie wywołać w głowie słuchacza?STRZYGOŃ: Zdecydowanie od muzyki. Zaczyna się od jakiegoś riffu, który moim zdaniem ma potencjał, a potem naturalnym torem dochodzą kolejne riffy i motywy. Dopiero jak numer zaczyna nabierać kształtów aranżacyjnych to zaczynam pisać tekst. Tematyka to często kwestia impulsu danego momentu lub książki czy filmu, który akurat mam na tapecie. A w głowie słuchacza chcemy wywołać wrażenie – „uuu, ten numer jest jednocześnie obrzydliwy i w jakiś przewrotny sposób seksowny”.MARYMONT: Najważniejsze jest zawsze, żeby numer wpadał w ucho - chórkowy fragment w refrenie "Sznura" często słyszymy, jak ludzie nucą sobie pod nosem po koncertach!SPÜTNIK: Proces tworzenia jest bardzo organiczny. Zaczyna się od szkicu jaki Strzygoń przyniesie na salkę prób a potem zaczyna się dokładanie kolejnych instrumentów cegiełka po cegiełce od każdego z nas. Tzw. jammowanie które jest znane każde…

Blog