[YORU NO HIKARI] Wywiad z Strewments
Rok i miejsce powstania: 2023, Dąbrowa GórniczaGatunek: Grunge/Noise RockDla Fanów: Mudhoney, Pretensje, MelvinsSkład:K. Z. Ikaria (Perkusja)J.S. (Gitara Basowa)Jimmy Hurt (Gitara Elektryczna, Wokal)@_strewments_ @jimmy_hurt_ @kuba_szpruch @k.z.ikariaFRAGMENT WYWIADU:YORU.TALKS: Kiedy stwierdzacie, że utwór jest skończony, a nie tylko rozgrzebany? JIMMY: To się czuje. Forma tworzenia utworów jest u nas dosyć specyficzna. Czasem to zwykły jam, a czasem przynosimy gotowe utwory. Grasz coś, reszta składu skleja akcję i dokleja swoje pomysły, a kiedy brzmi to dobrze wtedy wiesz że to jest to.JAY: Mimo to, fakt że utwór jest „skończony” nie znaczy, że nie może się zmieniać. To pokazuje, że te piosenki „żyją”. Jeżeli wpadnie nam jakiś fajny pomysł do głowy to go na bank wykorzystamy, bo muzyka na żywo to nie to samo co nagrany już utwór.IKARIA: Jest z tym związana dość zabawna anegdota. Jimmy kiedyś przyniósł parę riffów ze sobą na próbę, zagrał i od razu ja i Jay się dograliśmy, jakbyśmy z automatu doskonale wiedzieli jak mamy grać. Ostatecznie napisaliśmy ten jeden utwór w jakieś dziesięć, może piętnaście minut. Po paru miesiącach po fakcie zdaliśmy sobie sprawę, że ten twór nam się podoba na tyle, że od tamtego momentu nie byliśmy w stanie nic w nim zmienić. Czasem rzeczy piękne wychodzą z czystego przypadku i odrobiny nudy.YORU.TALKS: Jako zespół z Dąbrowy Górniczej poruszacie zarówno osobiste, jak i globalne tematy w tekstach – jak przebiega proces wybierania tego, o czym chcecie mówić? JIMMY: Wszystko powstaje jakoby z przypadku. Po prostu biorę gitarę, gram i coś dośpiewuję do tego, przy tym wychwytując słowa klucz. Często też cały utwór jest napisany, a pomysł na tekst wynika z emocji jakie we mnie wywołuje. Bardziej agresywne riffy idealnie pasują do krytykujących tekstów, a te bardziej stonowane są często autorefleksyjne. Niektóre pomysły biorę z życia, głównie o tym co mnie denerwuje lub przytłacza. Zdarza się czasem że są rzeczy o których po prostu chcę powie…